Dlaczego tłumienie myśli nie działa?
Nasz umysł ewolucyjnie został zaprogramowany tak, by rozwiązywać problemy. Można powiedzieć, że to nasz wewnętrzny Rozwiązywacz Problemów.
Zazwyczaj, gdy coś nam się nie podoba, staramy się dowiedzieć, jak się tego pozbyć, i podejmujemy konkretne działania, by to osiągnąć.
Na przykład:
- gdy w pokoju jest zimno, podkręcamy kaloryfer albo zamykamy okno,
- gdy w zlewie piętrzy się stos brudnych naczyń, wkładamy je do zmywarki lub zmywamy ręcznie.
To logiczne i skuteczne. Ale… jeśli tę samą strategię zastosujemy do naszego wewnętrznego cierpienia, ten Rozwiązywacz Problemów może nam sporo utrudnić życie.
Kiedy próbujesz pozbyć się swoich myśli…
Wyobraź sobie, że chcesz „rozwiązać” problem nieprzyjemnych myśli – np. obsesyjnych, zamartwiania się, katastroficznych przewidywań przyszłości.
Zaczynasz więc robić wszystko, żeby je stłumić. Nie chcesz, by się pojawiały.
Sprawdźmy, co się wtedy dzieje.
Ćwiczenie: żółty Jeep
- Wyobraź sobie jaskrawożółtego Jeepa.
Ile razy w ciągu ostatnich dni o nim myślałaś/myślałeś?
Zobacz go w szczegółach — żółta karoseria, żółte fotele, żółte opony… - Teraz spróbuj przez 5 minut ani razu o nim nie pomyśleć.
Weź zegarek i postaraj się, by żółty Jeep nie pojawił się ani na moment w Twojej głowie.
Zanotuj, ile razy mimo wszystko o nim pomyślałaś/myślałeś. - Następnie przez kolejne 5 minut pozwól sobie myśleć o czymkolwiek.
Nie kontroluj, nie ograniczaj się.
Po wszystkim znów zanotuj, ile razy pojawiła się myśl o żółtym Jeepie.
Co się dzieje w Twoim umyśle?
Jeśli jesteś jak większość ludzi, zauważysz, że kiedy próbowałeś nie myśleć o Jeepie, myśl o nim pojawiała się częściej.
Natomiast kiedy pozwoliłeś sobie na swobodny przepływ myśli – częstotliwość tej myśli spadła.
Dzieje się tak, ponieważ nasz umysł, próbując nie myśleć o czymś, musi cały czas sprawdzać, czy właśnie o tym nie myślimy.
W efekcie samo tłumienie myśli prowadzi do ich nasilenia, zamiast ich zniknięcia.
Jak sobie z tym poradzić?
Zamiast walczyć z niechcianymi myślami, pozwól im być.
Nie próbuj ich tłumić ani się ich pozbywać.
Kiedy dasz im przestrzeń, z czasem pojawiają się rzadziej i tracą swoją siłę.
Brzmi nieprawdopodobnie? Spróbuj – i sam(a) się przekonaj.

