W terapii ACT (Acceptance and Commitment Therapy) bardzo ważne jest rozróżnienie bólu od cierpienia.
Ból jest naturalną częścią życia – doświadcza go każdy z nas. Nie da się go uniknąć i zawsze jest czymś indywidualnym oraz prawdziwym
Ból może przybierać różne formy:
- stratę bliskiej osoby,
- stres w pracy,
- trudne zachowanie dziecka,
- lęk przed odrzuceniem,
- lub inne sytuacje, które dotykają nas emocjonalnie.
Choć ból jest trudny, nie jest naszym wrogiem. Staje się problemem dopiero wtedy, gdy zaczynamy z nim walczyć.
Czym jest cierpienie?
Cierpienie psychiczne pojawia się wtedy, gdy próbujemy unikać bólu.
Paradoksalnie – im bardziej staramy się nie czuć bólu, tym więcej cierpienia wnosimy do swojego życia. Dlaczego? Bo unikając bólu, oddalamy się od tego, co dla nas ważne – od relacji, wartości, sensu.
Przykład: lęk przed odrzuceniem
Wyobraź sobie, że bardzo boisz się odrzucenia. Na samą myśl, że ktoś, na kim Ci zależy, mógłby Cię skrytykować lub zignorować – czujesz ścisk w brzuchu.
Twój umysł mówi Ci: „Nie podchodź, nie zagaduj, nie ryzykuj”.
I faktycznie – unikasz bólu lęku. Ale równocześnie oddalasz się od tego, co dla Ciebie ważne – od bliskości, kontaktu, relacji.
W ten sposób rodzi się cierpienie – nie z samego bólu, ale z próby jego unikania.
Lęk przed odrzuceniem jest naturalny. Każdy go zna. Jednak jeśli za wszelką cenę starasz się go nie czuć, możesz zacząć unikać ludzi – a wraz z nimi także możliwości miłości, przyjaźni i wsparcia.
Metafora ruchomych piasków
Terapia ACT często posługuje się metaforami. Jedną z nich jest metafora ruchomych piasków.
Gdy wpadniesz w ruchome piaski, Twoim pierwszym odruchem jest walka – próbujesz się wyszarpać, poruszać nogami, unieść ciało.
Ale każdy taki ruch sprawia, że zapadasz się głębiej.
Paradoksalnie – aby się uwolnić, musisz zrobić coś sprzecznego z intuicją: położyć się na piasku i rozłożyć ciężar ciała równomiernie. Dopiero wtedy możesz spokojnie się wydostać.
Tak samo jest z bólem emocjonalnym.
Im bardziej z nim walczysz, tym bardziej się w nim pogrążasz.
Dopiero kiedy otworzysz się na ból, możesz przestać cierpieć i zbliżyć się do tego, co naprawdę ważne w Twoim życiu.
Ćwiczenie: Inwentarz Twojego cierpienie
- Zrób listę bolesnych lub trudnych doświadczeń, z którymi się zmagasz.
- Po lewej stronie zapisz, od jak dawna trwają.
- Uporządkuj listę według siły wpływu na Twoje życie.
- Połącz strzałkami te problemy, które są ze sobą powiązane.
Przykład: „Izolacja społeczna” ↔ „Brak partnera/partnerki”. - Zatrzymaj tę listę przy sobie. Spójrz na nią od czasu do czasu.
To proste ćwiczenie pomaga zobaczyć, co jest źródłem cierpienia w Twoim życiu.
Już sam fakt, że na to patrzysz – zbliża Cię do bólu, a więc i do większej akceptacji siebie.

